loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Proces odwoławczy członków chorzowskiego Psycho Fans rozpoczyna się w Krakowie

0
517

We wtorek 3 marca w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie ruszy proces apelacyjny 46 osób oskarżonych o działalność przestępczą w ramach gangu pseudokibiców Psycho Fans. Decyzja o przeniesieniu sprawy z Katowic zapadła na mocy postanowienia Sądu Najwyższego.

Apelacja dotyczy wyroku wydanego w największym procesie przeciwko Psycho Fans. W czerwcu 2023 roku Sąd Okręgowy w Katowicach skazał kilkadziesiąt osób powiązanych z gangiem na kary od 15 lat więzienia po kary w zawieszeniu. Od tego orzeczenia odwołali się zarówno obrońcy 46 oskarżonych, jak i prokurator w przypadku 44 osób. Pierwsza rozprawa apelacyjna została wyznaczona na 3 marca.

Przeniesienie procesu do Krakowa wynikało z decyzji Sądu Najwyższego, podjętej po wniosku katowickiego sądu apelacyjnego w październiku 2024 roku. Powodem była konieczność zapewnienia należytego składu sędziowskiego – z uwagi na wyłączenie wszystkich, poza jednym sędzią, orzekających w wydziale karnym katowickiego sądu.

Proces główny trwał od 2019 roku i objął blisko 50 osób, którym zarzucono łącznie 110 przestępstw, w tym zabójstwa, usiłowania zabójstw, porwania, pobicia, udział w ustawkach, rozboje, kradzieże oraz handel narkotykami. Z wyjątkiem jednej osoby wszyscy oskarżeni zostali uznani za winnych.

Sąd okręgowy podkreślił, że Psycho Fans funkcjonowali jako zorganizowana grupa przestępcza o wyraźnej strukturze hierarchicznej. Jej członkowie stosowali brutalne metody wobec osób uznawanych za wrogów. Choć byli kibicami Ruchu Chorzów, ich działalność wykraczała poza dopingowanie drużyny – brali udział w ustawkach, włamaniach do klubów i pobiciach osób kibicujących innym zespołom, używając m.in. kijów bejsbolowych i maczet.

Przewodnicząca składu orzekającego, sędzia Ewa Wrońska, zaznaczyła, że w grupie obowiązywał system nagród i kar, a przynależność była selektywna – nie każdy kibic Ruchu Chorzów mógł zostać członkiem Psycho Fans. Sąd opierał swoje ustalenia głównie na zeznaniach skruszonych członków grupy.

Najwyższe wyroki otrzymali liderzy gangu. „Maślak” usłyszał 12 lat więzienia za kierowanie grupą, porwanie i pobicie lidera innego klubu oraz zlecenie zamachu. „Lucky” został skazany na 15 lat więzienia za udział w ustawkach, pobicia, ściąganie haraczy i włamanie na stadion GKS-u z kradzieżą flag klubowych. Wysokie kary otrzymali także Daniel U., ps. Dzidek – 15 lat za usiłowanie zabójstwa przy użyciu maczet – oraz Kajetan B., ps. Kajo – 11 lat za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

Istotnym elementem procesu było zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kar dla tzw. małych świadków koronnych – skruszonych członków gangu, którzy zdecydowali się współpracować z organami ścigania i złożyli zeznania obciążające współtowarzyszy. Osoby te otrzymały wyroki w zawieszeniu, podczas gdy pozostali oskarżeni zostali ukarani zazwyczaj wieloletnim więzieniem.

To niejedyny proces przeciwko Psycho Fans. W październiku ubiegłego roku katowicki sąd skazał sześciu członków grupy na kary od 4 do 10 lat więzienia za rozboje i włamania. Kilka miesięcy wcześniej jeden z członków gangu został uznany za winnego zlecenia spalenia akt sprawy jego grupy. Śledztwo w sprawie Psycho Fans prowadzi Śląski Wydział Prokuratury Krajowej.

źródło: PAP