Pracownicy ZUS z Chorzowa protestowali w sprawie zbyt małych podwyżek płac

Zdjęcie z protestu, jaki 2 kwietnia odbył się przed chorzowskim ZUS. Fot. Solidarność Region Śląsko - Dąbrowski
Jak podaje portal Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, 27 kwietnia przed siedzibą Ministerstwa Finansów w Warszawie odbyła się duża manifestacja pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W proteście uczestniczyły tysiące osób z różnych regionów kraju, w tym również przedstawiciele ZUS z Chorzowa, którzy od miesięcy alarmują o pogarszających się warunkach pracy i braku adekwatnego wynagrodzenia.
Demonstracja została zorganizowana przez związki zawodowe działające w ZUS w związku z kolejną rundą rozmów płacowych. Głównym postulatem pracowników jest podniesienie wynagrodzeń o 1200 zł brutto dla każdego zatrudnionego. Według związkowców obecna propozycja pracodawcy, zakładająca znacznie niższą podwyżkę, nie odpowiada realiom pracy ani skali obowiązków realizowanych przez pracowników.
Istotny głos w tej sprawie płynie z Chorzowa. Damian Eksterowicz, przewodniczący „Solidarności” w tamtejszym oddziale ZUS, zwraca uwagę, że frustracja załogi rośnie wraz z dokładaniem kolejnych zadań. Pracownicy odpowiadają już nie tylko za obsługę świadczeń emerytalno-rentowych, ale także za realizację rozbudowanych programów społecznych i rodzinnych, których liczba systematycznie wzrasta.
Związkowcy podkreślają, że problem ma charakter szerszy niż tylko kwestia bieżących podwyżek. Ich zdaniem Zakład Ubezpieczeń Społecznych od lat funkcjonuje w warunkach niedostatecznego finansowania, co przekłada się zarówno na obciążenie kadry, jak i ryzyko odpływu doświadczonych pracowników. W efekcie może to wpłynąć na sprawność obsługi milionów obywateli korzystających z usług instytucji.
Podczas protestu delegacja przedstawicieli organizacji związkowych przekazała do Ministerstwa Finansów petycję, w której zaapelowano o rozpoczęcie realnych działań naprawczych. W dokumencie wskazano, że bez poprawy warunków zatrudnienia oraz systemowego wsparcia dla ZUS dalsze funkcjonowanie instytucji może być zagrożone.
Skala obowiązków realizowanych przez pracowników pokazuje, jak istotną rolę pełni dziś ZUS. Oprócz standardowej obsługi świadczeń, instytucja zajmuje się milionami wniosków związanych m.in. z programem 800 plus, „Dobry Start”, rentą wdowią czy programem „Aktywny rodzic”. Zdaniem protestujących zakres tych obowiązków nie znajduje odzwierciedlenia ani w poziomie wynagrodzeń, ani w liczbie etatów.
Pracownicy z Chorzowa podkreślają, że ich udział w manifestacji był wyrazem solidarności z załogami z całego kraju, ale także próbą zwrócenia uwagi opinii publicznej na fakt, że za sprawnym działaniem systemu ubezpieczeń społecznych stoją konkretni ludzie. Jak zaznaczają związkowcy, bez inwestycji w kadry trudno mówić o stabilności jednej z kluczowych instytucji państwowych.
Zaangażowanie pracowników z Chorzowa było widoczne już wcześniej. Jak informowali związkowcy, 2 kwietnia pracownicy na kilkanaście minut przerwali wykonywanie obowiązków i zgromadzili się przed budynkami chorzowskiego oddziału ZUS. W ten sposób chcieli wyrazić solidarność z osobami protestującymi wcześniej przed centralą ZUS w Warszawie oraz pokazać, że problem dotyczy całej instytucji, a nie wyłącznie pojedynczych oddziałów.










