loader image

REKLAMA

Losowy obrazek

Marek Kopel w Radiu eM o referendum w Chorzowie i błędach nowej władzy

0
338

Były wieloletni prezydent Chorzowa, Marek Kopel, w rozmowie na antenie Radia eM odniósł się do obywatelskiej inicjatywy odwołania Szymona Michałka. Choć Kopel nie znajduje się w grupie dziewiętnastu inicjatorów wniosku, jednoznacznie deklaruje swoje poparcie dla ich postulatów. Jego zdaniem decyzja o rozpisaniu referendum nie jest przedwczesna, ponieważ obecny prezydent podejmuje działania, które mogą negatywnie rzutować na przyszłość miasta przez najbliższe kilkanaście lat.

Kontrowersje wokół stanu technicznego estakady

Jednym z najmocniejszych punktów krytyki sformułowanej przez Marka Kopla jest kwestia zamknięcia chorzowskiej estakady. Były włodarz nazwał tę decyzję merytorycznie nieuzasadnioną i opartą na błędnych przesłankach. Zakwestionował on rzetelność ekspertyzy, która stała się podstawą do wyłączenia obiektu z ruchu, wskazując, że jej autorzy posłużyli się przypuszczeniami o korozji, których nie byli w stanie potwierdzić badaniami. Kopel przypomniał również, że remont sprzed dekady, kosztujący 40 milionów złotych, znacząco wzmocnił konstrukcję, a nazywanie go pudrowaniem trupa uznał za wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Ekonomiczne ryzyko budowy stadionu Ruchu Chorzów

Kolejnym argumentem podniesionym w dyskusji była planowana budowa stadionu. Marek Kopel zauważył, że przy obecnym zadłużeniu miasta, które wynosi około 400 milionów złotych, ogłaszanie przetargu na inwestycję wartą pół miliarda złotych jest działaniem ryzykownym i nieodpowiedzialnym. Według jego wyliczeń, koszt inwestycji wraz z odsetkami mógłby wzrosnąć nawet do 800 milionów złotych, co przy braku nadwyżek budżetowych stanowi zbyt duże obciążenie dla finansów publicznych Chorzowa. Porównał tę sytuację do błędów poprzednika, który również składał obietnice bez pokrycia finansowego.

Szanse na skuteczność inicjatywy referendalnej

Marek Kopel ocenił, że zebranie ośmiu tysięcy podpisów niezbędnych do zorganizowania referendum jest zadaniem trudnym, ale możliwym do zrealizowania ze względu na determinację mieszkańców. Odciął się przy tym od sugestii, jakoby za całą akcją stali ludzie związani z poprzednim układem władzy. Podkreślił, że inicjatywa wynika bezpośrednio z niezadowolenia chorzowian z obecnego sposobu zarządzania miastem, a kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju sytuacji będą miały wyniki nowej ekspertyzy estakady, zapowiedziane na kwiecień.

Nagranie rozmowy: