Smutna wiadomość z chorzowskiego ZOO. Nie żyje żyrafa Iroko

Fot. Śląski Ogród Zoologiczny
Do bardzo smutnego zdarzenia doszło w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Zoo poinformowało o niespodziewanej śmierci Iroko – samca żyrafy, którego opiekunowie na co dzień nazywali Ignasiem. Zwierzę miało 13 lat. Odejście Ignasia to duża strata dla chorzowskiego zoo i wszystkich osób związanych z tym miejscem. Dla wielu odwiedzających był symbolem spokoju i jedną z ulubionych atrakcji ogrodu.
Jak przekazano, dramatyczna sytuacja rozegrała się w nocy. Iroko usiadł i nie był już w stanie samodzielnie wstać. Na miejscu natychmiast rozpoczęto działania ratunkowe z udziałem opiekunów oraz lekarzy weterynarii, jednak mimo podjętych prób pomocy nie udało się uratować zwierzęcia. Ignaś odszedł w godzinach przedpołudniowych o 10:20. W chorzowskim zoo mieszkał od czterech lat i w tym czasie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych mieszkańców ogrodu. Był także ważną częścią stada – doczekał się potomstwa, będąc ojcem Lyairy, Lilo oraz Lei i Imbira.
Śmierć żyrafy poruszyła nie tylko pracowników ogrodu zoologicznego, ale również osoby odwiedzające zoo, które przez lata mogły obserwować rozwój zwierzęcia i jego relacje z innymi członkami stada. Najtrudniejsze chwile przeżywają jednak opiekunowie, którzy byli z Ignasiem szczególnie związani i na co dzień dbali o jego dobrostan. Obecnie trwa ustalanie dokładnej przyczyny śmierci zwierzęcia. Przedstawiciele zoo zapowiadają, że więcej informacji zostanie przekazanych po uzyskaniu wyników przeprowadzonych badań.










