Czy w chorzowskim ZOO pojawią się kapibary? Ogród zamieścił zagadkę, która wszystko tłumaczy

Grafika kontekstowa: SI
Od lat wyczekiwane, stały się ikonami internetu, a teraz wszystko wskazuje na to, że w końcu zamieszkają w Chorzowie. Śląski Ogród Zoologiczny opublikował w mediach społecznościowych zagadkę, która dla fanów zoologii wydaje się mieć tylko jedno rozwiązanie.
Nowy mieszkaniec już wkrótce pojawi się w naszym ZOO… Jak myślicie, kto to będzie? Takimi słowami Śląski Ogród Zoologiczny przywitał internautów w swoim najnowszym wpisie. Do posta dołączono grafikę z wymowną sylwetką zwierzęcia oraz zestaw podpowiedzi, które praktycznie rozwiewają wątpliwości. Zoo informuje, że to sympatyczny roślinożerca, który pochodzi z Ameryki Południowej, świetnie pływa i uwielbia wodę. Odpowiedzi w komentarzach były jednoznaczne!
Charakterystyczna, krępa sylwetka przedstawiona na grafice nie pozostawia złudzeń, że mowa o kapibarze wielkiej, czyli największym gryzoniu świata. Informacja ta wywołała natychmiastową falę entuzjazmu w komentarzach. Internauci od dawna dopytywali, kiedy te niezwykle spokojne zwierzęta trafią do Chorzowa. Przyjazd kapibar jest ściśle powiązany z jedną z największych inwestycji w historii śląskiego ogrodu, czyli Pawilonem Lasu Deszczowego Ameryki Południowej. Obiekt ten od początku był projektowany z myślą o gatunkach z tamtego regionu świata.
Wybór tego gatunku to strzał w dziesiątkę nie tylko ze względu na ogromną popularność kapibar w popkulturze, ale także z powodów edukacyjnych. Kapibary to zwierzęta, które doskonale czują się w środowisku wodno-lądowym, co pozwoli w pełni wykorzystać infrastrukturę nowego pawilonu, w którym utrzymywana jest wysoka temperatura i wilgotność. Chociaż zoo trzyma dokładną datę w tajemnicy, użycie sformułowania o rychłym pojawieniu się gościa sugeruje, że transport został już sfinalizowany.
Warto jednak zwrócić uwagę na formę, w jakiej zoo przygotowało swoją zagadkę. Użycie liczby pojedynczej w sformułowaniu o nowym mieszkańcu oraz prezentacja tylko jednej sylwetki na grafice sugeruje, że najprawdopodobniej do chorzowskiego zoo trafi na razie tylko jedna kapibara. Fani tych zwierząt muszą więc uzbroić się w cierpliwość, czekając na informację, czy w przyszłości będzie ich więcej.










