Polityczna bomba w Chorzowie: Jest wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydenta!

Fot. Miasto Chorzów (Portal X)
W Chorzowie od kilku miesięcy panuje gorąca atmosfera polityczna. Dziś lokalne media obiegły informacje potwierdzające, że grupa 19 mieszkańców miasta złożyła wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Szymona Michałka. Dokumenty wpłynęły 5 marca zarówno do Urzędu Miejskiego w Chorzowie, jak i do biura Komisarza Wyborczego w Katowicach. Pełnomocnikiem inicjatorów jest prawnik Jarosław Rejek.
Inicjatorzy wyliczają liczne zarzuty wobec prezydenta. W centrum krytyki znalazły się m.in.: poważne utrudnienia komunikacyjne spowodowane zamknięciem ważnej estakady, zaniedbania w rewitalizacji śródmieścia, preferowanie finansowania lokalnego klubu piłkarskiego kosztem innych miejskich inwestycji, a także decyzje szkodliwe dla Parku Śląskiego. Do listy zarzutów dołączono także odebranie piłkarkom ręcznym SPR Ruch Chorzów dostępu do hali sportowej. Zdaniem inicjatorów, deficyt budżetowy miasta przekłada się na opóźnienia i ograniczenia w realizacji kluczowych inwestycji.
Jak przebiega procedura referendum
Po złożeniu wniosku prezydent ma obowiązek poinformować pełnomocnika o jego przyjęciu – to pierwszy krok formalny. Następnie komisarz wyborczy sprawdza dokument pod kątem zgodności z przepisami. Jeśli nie będzie zastrzeżeń, rozpoczyna się zbieranie podpisów poparcia mieszkańców. Aby referendum mogło się odbyć, poparcie musi wyrazić co najmniej 10% uprawnionych do głosowania, czyli około 8 700 osób w Chorzowie.
Referendum będzie ważne, gdy udział weźmie minimum 30% uprawnionych, czyli około 26 100 mieszkańców. Do odwołania prezydenta potrzebna jest większość głosów „za”, co oznacza, że przy minimalnej frekwencji ponad 13 000 osób musiałoby zagłosować za jego odwołaniem.
Społeczne i polityczne napięcia w regionie
Kolejnym krokiem będzie zebranie wymaganej liczby podpisów. To już trzecia inicjatywa referendalna w regionie w ostatnich tygodniach – wcześniej podobne wnioski złożono w Bytomiu i Będzinie. W Chorzowie napięcie społeczne dodatkowo rośnie z powodu ograniczeń komunikacyjnych i braku pieniędzy na realizację inwestycji, które mieszkańcy od lat uważają za priorytetowe. Zamknięta estakada i deficyt budżetowy odbijają się nie tylko na codziennym życiu mieszkańców, ale też na wizerunku miasta i jego potencjale sportowym.
O dalszych etapach procedury referendalnej będziemy informować na bieżąco.
Zdjęcie zawiadomienia dotarło do naszej redakcji.











